Sweet & Soul

Choroba i jaki z niej pożytek, czyli cudownie dyniowy chleb z chrupiącą skórką i miękkim, wilgotnym miąższem

Posiadanie dziecka w żłobku wiąże się niestety z nieustającym katarem i kaszlem. I co dziwniejsze, dziecko jest zdrowe, tylko mama załapuje wszystkie bakterie i wirusy. Ciągle niedoleczona, w końcu mnie dopadło i spędziłam dwa tygodnie w domu usiłując wyjść na prostą.
Pierwsze dni leżałam jak ścięta kłoda na kanapie z bólem mięśni i totalną niemocą. Szczytem wysiłku było zrobienie sobie śniadania i kawy. Ale jak to zwykle bywa, mamy nie mają zbyt dużej taryfy ulgowej 😉 i sama w końcu postanowiłam, że czas się ruszyć, bo poczułam się trochę lepiej. Zakasałam więc rękawy i przystąpiłam do dzieła. Odpoczywając przeglądałam różne blogi, a zawłaszcza te z chlebowymi wypiekami. Na pierwszy rzut poszedł „Pomarańczowy razowiec z dynią i szałwią” (oryginalny przepis), ponieważ po spiżarni od dłuższego czasu walała się sporawa dynia czekając aż i na nią przyjdzie pora.

Bardzo lubię blog www.gotujebolubi, bo ma różnorodne, często niestandardowe przepisy, z przepięknymi zdjęciami. Jeśli ktoś lubi piec chleby z ciekawymi składnikami, poznać dziewczynę z ogromną pasją do gotowania i podróżowania, to zachęcam do zajrzenia.

Na 8 – 12 godzin przed pieczeniem chleba przygotuj levain:

  • 2 płaskie łyżki stołowe zakwasu pszennego
  • 100 g mąki pszennej razowej
  • 100 g mąki pszennej chlebowej
  • 200 g wody

Wszystkie składniki dobrze wymieszaj, przykryj folią i wstaw do lodówki na całą noc
Następnego dnia:

  • 200 g levain*
  • 700 + 50 g letniej wody
  • 350 g mąki pszennej chlebowej
  • 700 g mąki pszennej razowej
  • 20 g soli
  • 2 garście prażonych pestek dyni
  • Ok. 400g upieczonej dyni

Dynię umyj i pokrój na w miarę równe kawałki i przełóż na blaszkę wyłożona papierem. Nieco zmieniłam przepis i skropiłam dynię oliwą i dodałam gałązki świeżego tymianku.

Nie musisz obierać, gdyż po upieczeniu z łatwością usuniesz skórę, a po co się męczyć 🙂 Nagrzej piekarnik do 200°C i piecz godzinę. Wyjmij, obierz i pozostaw do wystudzenia.

W misce połącz dokładnie wodę, levain i obie mąki. Przykryj ścierką i zostaw na około 20-40 minut (tzw. autoliza). Dodaj sól, pozostałe 50g wody, pestki dyni i upieczoną dynię i delikatnie wmieszaj w ciasto za pomocą delikatnego rozciągania i składania.
Przełóż ciasto do suchego naczynia lub miski i przykryj folią. Pozostaw do fermentacji na 3 – 4 godziny. W tym czasie składaj ciasto  co 30 minut (tak, jak pokazano tutaj), żeby dobrze rozwinąć gluten i wzmocnić ciasto.

Połóż ciasto na blat, posyp mąką, podziel na dwie części i uformuj z nich okrągły lub podłużny bochenki i umieść w wysypanym mąką koszyku do wyrastania lub miski. Chleb może wyrastać przez 3 – 4 godziny w temperaturze pokojowej lub 8-14 godzin w lodówce (ja zazwyczaj wkładam na noc do lodówki i piekę rano).

Piecz przez ok. 40-45 minut w temperaturze 230 stopni na rozgrzanej blaszce lub w garnku żeliwnym.

 

 

1 thought on “Choroba i jaki z niej pożytek, czyli cudownie dyniowy chleb z chrupiącą skórką i miękkim, wilgotnym miąższem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *